Yankee Candle – naturalnie, że to się opłaca!

0
479
Yankee Candle

Wyparły kadzidełka i olejki zapachowe podgrzewane w kominkach przypominających domki bajkowego trolla. Czy to za sprawą sprawnych reklam czy jeszcze bardziej efektywnych kampanii szeptanych – przebojem wdarły się do naszych domów tak samo, jak kilka lat wcześniej podbiły sypialnie i salony gwiazd. I to gwiazd nie byle jakich, bo hollywoodzkich – czyli pierwszych (i chyba najważniejszych propagatorów) marki Yankee Candle.

Każdy o nich słyszał, jednak niewielu jest w stanie – rzeczowo, dosadnie, bez marketingowej papki – opisać sekret fenomenu. Bo jedynym pewnikiem w tym całym szaleństwie na temat aromaterapii jest to, że świece Yankee Candle to prawdziwy bestseller rynku, hit na listach sprzedażowych przebojów i gadżet, który każdy wielbiciel światowego designu w wydaniu domowym musi, po prostu MUSI mieć u siebie. Wśród kwestii mniej popularnych i najczęściej pomijanych jest temat wysokiej ceny, jakości produktu i jego funkcjonalności. Bo to, że świece Yankee Candle są ładne – temu nikt nie przeczy. Tak samo, jak nikt nie zaneguje, że te renomowane świece zapachowe dostępne są w niemożliwej do policzenia liczbie wariantów. A co z resztą? Czy duża ilość aromatów i ładna, nienachalna oprawa wystarczą, żeby produkt podbił globalny rynek? Nie!

Ładnie prezentują się na półce lub stoliku, przyjemnie pachną i – niestety – kosztują kilka (jeśli nie kilkanaście) razy drożej niż świece zapachowe dostępne w (chociażby) pospolitych hipermarketach. Sęk w tym, że w przypadku Yankee Candle każda, wydana złotówka jest porządną inwestycją. A dokładniej – jest świetną lokatą, która zwraca się ze sporą dokładką.

W odróżnieniu od pospolitych propozycji dostępnych za kilka groszy, pachnące świece dekoracyjne Yankee Candle produkowane są wyłącznie z naturalnych wosków. Skład takiej świecy na pewno przekona do zakupu miłośnika zielonych wartości. Nie chodzi tu jednak o ekologię. A przynajmniej – nie tylko o nią. Sęk w tym, że tanie świece dekoracyjne produkowane są z chemicznej parafiny nasączanej sztucznymi ekstraktami. To prawdziwie wybuchowa mieszanka, która nie dość, że jest mało skuteczna (aromat uwalniający się ze świecy jest bardzo słaby), to jeszcze ma negatywny wpływ na nasze zdrowie.

Naturalne woski nasączane obficie także naturalnymi olejkami to z kolei gwarancja pełnego bezpieczeństwa. A przy okazji – zapowiedź świetnej, bardzo relaksującej sesji aromaterapeutycznej, którą odbyć można w otoczeniu dowolnego zapachu. I którą można powtarzać przez wiele wieczorów. Bo propozycje Yankee Candle –stosunkowo drogie, kosztujące nawet kilkanaście razy więcej od świec z marketu – palą się od tańszych konkurentek do kilkudziesięciu razy dłużej i o wiele bardziej efektywnie, bo ulatniający się z ich wnętrz zapach jest silny, intensywny i wyczuwalny nawet do kilku dni po zgaszeniu żarzącego się knota.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here